Kruszynkowa Kraina powstała z potrzeby tworzenia czegoś, co ma znaczenie.
Nie tylko ładnych przedmiotów, ale pamiątek z twarzą, charakterem i emocją.
Nie robię figurek – staram się uchwycić człowieka w chwili, w drobnym geście, w kolorze sukienki, w tym, co trzyma w dłoniach.
Czasem to nauczycielka, która zostawia po sobie ślad. Czasem córka, która dorasta i wkracza w dorosłość. Czasem ktoś, kto po prostu chciałby powiedzieć: „dziękuję, że jesteś”.
Na początku tworzyłam komunijne i świąteczne ozdoby. Dziś coraz częściej tworzę konkretne osoby.
Ktoś mówi: „chcę anioła dla mojej babci – zawsze miała czerwony płaszcz i nosiła kwiaty”. Albo: „to ma być dziewczyna na 18. urodziny – słucha muzyki i kocha trampki”.
I wtedy siadam i próbuję to wszystko „usłyszeć” – i zrobić z tego coś małego, co zostanie.
Każda praca to nie tylko przedmiot. To portret.
Nie dosłowny, ale prawdziwy – bo zrobiony z myślą o kimś konkretnym.